Aktualności

Wystawy Mondial de l'Automobile w Paryżu 2014

2014-10-09

Minęły dwa dni prasowe wystawy Mondial de l'Automobile w Paryżu, producenci zaprezentowali wszystko, co mieli najlepszego do pokazania. Można się zatem pokusić o pierwsze podsumowania największej imprezy motoryzacyjnej drugiej półrocza.

Minęły dwa dni prasowe wystawy Mondial de l'Automobile w Paryżu, producenci zaprezentowali wszystko, co mieli najlepszego do pokazania. Można się zatem pokusić o pierwsze podsumowania największej imprezy motoryzacyjnej drugiej półrocza. Przedstawiamy naj... fajniejsze, naszym zdaniem, pojazdy, które można było zobaczyć w halach wystawowych. Nie najmocniejsze, najszybsze, najbardziej luksusowe czy też najekologiczniejsze. Ale takie, które przyciągały wzrok zwiedzających silniej niż magnes przykleja się do elementów metalowych. Wśród nich przeważają auta koncepcyjne. Nie od dziś bowiem wiadomo, że producenci, tworząc pojazdy prototypowe, popuszczają często całkowicie wodze fantazje, by później, tworząc już finalne wersje nowych modeli, musieć się mocno ograniczać.



Infiniti Q80
To naszym zdaniem jeden z najładniejszych pojazdów, jakie można było zobaczyć w Paryżu. Infiniti Q80 Inspiration ma być nie tylko inspiracją do stworzenia nowej, największej limuzyny w rodzinie tej japońskiej marki, ale również zapowiada kierunek zmian stylistycznych, w jakim będzie podążać marka Infiniti. Opadająca delikatnie tylna część pozbawiona jest szyby, bowiem funkcję tę pełni przeszklony dach zachodzący daleko do tyłu. Wąskie reflektory i masywne drzwi tworzą świetnie wyglądającą całość. Jeśli projektantom Infiniti uda się zachować choć część tych pomysłów w wersji proddukcyjnej, będzie dobrze.

 

Toyota C-HR
Ten koncept również świetnie wygląda. Tu również mamy do czynienia z masywnym dołem i smukłymi liniami nadwozia. Co ciekawe, jak twierdzą przedstawiciele japońskiej marki, model ten jest bliski już wersji finalnej. Wystarczy tylko dodać tylną parę drzwi... Zobaczymy, być może już w marcu w Genewie, na ile deklaracje Japończyków pokryją się z rzeczywistością. Toyota C-HR, choć nazwa ostateczna nie jest jeszcz znana, będzie rywalizować w niezwykle prężnie rozwijającym się segmencie miejskich crossoverów.

 

Volkswagen XL1 Sport
Volkswagen XL1, spalający naprawdę niewiele, zostanie wyprodukowany w limitowanej serii. W Paryżu niemiecki koncern przygotował sportową odmianę tego modelu. XL1 Sport, pod którego maską znalazł się 200-konny silnik z... motocykla Ducati, przyspiesza do pierwszej setki w 5,7 sekundy. Również i w tym aucie znalazło się nadwozie wzmocnione włóknem węglowym oraz drzw unoszone do góry.

Nissan Pulsar Nismo
Gdyby tak wyglądał model Pulsar, chyba nikt by nie wspomniał o mało ciekawej, wręcz nudnej stylistyce. Nie od dziś jednak wiadomo, że specjaliści z działu Nismo potrafią zrobić ciekawe konstrukcje. Specjalny body kit wygląda okazale. Parametry i osiągi nie są najważniejsze, bo niestety mówimy o pojeździe koncepcyjnym, ale, znając inne pojazdy z rodziny Nismo, z pewnością byłyby okazałe.

 

Mercedes AMG GT
Jednak nie tylko prototypy mogły się podobać w Paryżu. Na przykład na stoisku Mercedesa tłum ludzi oblegał sportowego Mercedesa AMG GT. Czterolitrowy silnik V8 o mocy 462 lub 510 koni mechanicznych zapowiada niezłe emocje. W segmencie aut sportowych Mercedes podniósł wysoko poprzeczkę. Czekamy teraz na odpowiedź konkurentów.

Lamborghini Asterion LPI 910-4
Pozostajemy w segmencie aut supersportowych. Tyle że to auto jest sporym zaskoczeniem. Lamborghini po raz pierwszy przyszykowało bowiem auto o napędzie hybrydowym z możliwością ładowania baterii za pomocą zwykłej wtyczki. Pod maską 5,2-litrowy silnik pochodzący z modelu Huracan, który jest wspomagany przez trzy silniki elektryczne o mocy 300 KM. Łączna moc układu hybrydowego to, robiące wrażenie, 910 koni mechanicznych. Ciekawe, czy Lamborghini zdecyduje się kontynuować produkcję tego prototypu.

 

Komentarze
Wyświetlono rezultaty 1-1 z 1.
Wojtek G 1676 dni temu

Fajne fotki sprzętów


Dodaj swój komentarz
Pozostało znaków 1000